Forum www.azkaban.fora.pl Strona Główna
Autor Wiadomość
<   Książki / Romanse   ~   Twilight. Czyli panom już dziękujemy xdd

Co sądzisz o Zmierzchu?
To jest fantastyczne!
33%
 33%  [ 5 ]
Podobało mi się.
26%
 26%  [ 4 ]
Nie mam nic przeciwko.
0%
 0%  [ 0 ]
Nie podobało mi się.
6%
 6%  [ 1 ]
Na stos z tym!
0%
 0%  [ 0 ]
Nie czytałem.
33%
 33%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 15

Fifuś
PostWysłany: Pią 1:27, 19 Gru 2008 
Gość





Tak. I tu pojawił się pierwszy problem.. Pod którą kategorią założyć ten temat. Fantastyka, horror, a może romans? Tak. Zdecydowałam jednak, że romans jest najodpowiedniejszy. Miłość, która zwycięża wszystko i tak dalej i tak dalej. Ale dobra, to tyle wstępu.

TWILIGHT.

[link widoczny dla zalogowanych]

Twilight - seria książek autorstwa Stephenie Meyer. Jest to również tytuł pierwszej części sagi. A w skład jej wchodzą Twilight (Zmierzch), New Moon ( Księżyc w nowiu), Eclipse (Zaćmienie), oraz Breaking Dawn (której, o ile się nie mylę, tłumaczenie nie zostało jeszcze oficjalnie w Polsce wydane). Warto wspomnieć również o Midnight Sun - czyli o Zmierzchu, widzianym oczyma Edwarda, lecz książka ta nie jest jeszcze wydana, a do internetu trafiło 12 jej rozdziałów.

Miłość, przyjaźń, dreszczyk grozy. Książka typowa dla nastolatek. Tysiące 13 - 19 latek ogarnia tłilajtomania. Mówi się, że może wygryźć nawet starego dobrego Pottera!

Saga pisana w formie pamiętnika głównej bohaterki - Belli Swan. Dziewczyna z powodu ślubu matki postanawia przenieść się do ojca mieszkającego w deszczowym i zimnym Forks. W małej mieścinie jej przyjazd staje się centrum zainteresowania miejscowej ludności. Okazuje się jednak, że nie tylko zwykli śmiertelnicy interesują się panną Swan. Olśniewająco piękny wampir, zaintrygowany odpornością Belli na jego dar, pożąda jej słodkiej krwi. Stopniowo pragnienie ustępuje miejsca nowym uczuciom. Jak potoczą się losy Belli i Edwarda Cullena? Czy Bella dołączy do grona nieśmiertelnych? O wszystkim dowiecie się po przeczytaniu książki.

Poszukiwaczki romansu typowego tu rozczaruję - wbrew pozorom główni bohaterowie nie wzdychają do siebie co pięć stron. Akcja goni akcję, nie ma miejsca na odpoczynek. Jeśli szukasz bohaterki, która przez cały rozdział rozkoszuje się urodą partnera, to w Belli jej nie znajdziesz.

Nie chcąc spoilerować nie napiszę nic więcej. Za to będę się wyżywać w wypowiedziach pod tematem, także radzę najpierw przeczytać, by nie zepsuć sobie tych wszystkich chwil napięcia.

Tiam tadam - temat uważam za otwarty!
(chociaż nie liczę na to, by ktokolwiek, poza dwiema maniaczkami z tego forum się tu udzielał xdd).


Kto przeczytał? Komu się podobało? Kto ma zamiar? Kto w życiu tego nie dotknie? Jakie uczucie wzbudzają w was Edward i Bella? Ulubiony bohater? Co i dlaczego się podobało? Co i dlaczego się nie podobało?


Zapraszam do dyskusji w tym temacie.

Z góry przepraszam za wszystkie moje gafy, ale nie jestem doświadczona w zakładaniu takich tematów. Na swoją obronę tylko powiem, że późno w nocy jest i mój mózg nie funkcjonuje jak należy.^^


Ostatnio zmieniony przez Fifuś dnia Pią 1:38, 19 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
bajka
PostWysłany: Pią 11:35, 19 Gru 2008 
Junior Admin

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ulica sezamkowa


Ściągnęłam sobie, żeby chociaż na komputerze przeczytać. Oglądałam zwiastun do filmu i stwierdziłam, że będzie dobry i na niego pójdę. Nie lubię oglądać filmów a dopiero później książki więc muszę pierw przeczytać xd

Odezwę się jak skończę ;>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała
PostWysłany: Pią 19:02, 19 Gru 2008 
Azkabańczyk

Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


...

Ostatnio zmieniony przez mała dnia Śro 19:33, 11 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bajka
PostWysłany: Pią 19:47, 19 Gru 2008 
Junior Admin

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ulica sezamkowa


Mam jedno pytanie, czy w kinach już grali ten "Zmierzch" czy to były tylko pokazy przed premierowe? Bo gubię się już.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fifuś
PostWysłany: Pią 21:09, 19 Gru 2008 
Gość





Tak, miałam na myśli Ciebie =]

No cóż, gdybym miała ułożyć prywatną top listę Zmierzchu, to wyglądałaby następująco:
1. Zaćmienie
2. Zmierzch
3. Breaking down (może to ulec zmianie, gdyż jeszcze nie skończyłam czytać xd)
4. Midnight sun
5. Księżyc w nowiu.

Co do miłości Edwarda i Belli - nie, taka miłość nie istnieje. A może inaczej - istnieje tylko w książkach. I dobrze. I niech tak pozostanie. Ale miło się czyta, oj miło.

Tak, zdecydowanie przyjemna książka. Gdy już się zacznie można odpłynąć. I nie mierzy się wtedy czasu ani godziny, ani czy dopiero 18.00 czy też pierwsza w nocy. Po prostu sę czyta. Ja miałam tak między innymi od momentu, kiedy w kwn do Belli przyjechała Alice.

W książkach podobało mi się przede wszystkim rodzina Cullenów. Wampiromania to moja prywatna obsesja, która ciągnie się i ciągnie od dłuższego czasu. Za sam ten fakt Zmierzch ma u mnie wielki plus. Drugim plusem jest główna bohaterka. Dlaczego? W wielu względach jest tak podobna do samej siebie, że aż korci, by wyobrażać sobie, jak to by było gdybym była Bellą. Nie zachowuje się jak te piskliwe nastolatki, a wiele jej zachowań jest tak specyficznych, że grzechem byłoby nie polubienie jej (widzimy to zwłaszcza w Midnight sun). Potem to już się wszystko zmienia, bo Bella popełnia czasem takie głupstwa, które w życiu nie przyszły mi do głowy. Na tym lotnisku pomyślałam sobie "Boże, dziewczyno, aleś ty durna. Wiadomo, że to pułapka. I czemuś nie powiedziała nic Jasperowi i Alice? Głupia..".

Kolejną bardzo pozytywną postacią był Emmett. Za to jaki jest to ja go normalnie kocham. To wyluzowanie, energicznośc i ciągłe poczucie humoru. To niewątpliwie najbardziej optymistyczny bohater, a plus za niego jest znacznie większy niż plus za samą Bellę.

Jasper, Jasper, Jasper... I Alice. Uwielbiam tą parę. Gdy trenowali przed walką w Zaćmieniu byli boscy. Nie oceniając ich jednak jako pary śmiało stwierdzić mogę, że tą dwójkę polubiłam prawie tak samo jak Emmetta.

A sam Edward? Na początku byłam w nim wręcz zakochana. A później? Później powoli mi przechodziło. Seria rozczarowań, wniosek, że nie jest on tak idealny jak myślałam na początku.. Agh. Tylko to, że gra na fortepianie utrzymuje go na mojej top liście. A, no i jeszcze ta cała wstrzemięźliwość i opanowanie, tak dobrze widoczne również w Midnight sun.

Rosalie? Tak, też ją lubię. Tak zresztą jak i Carlisle'a z Esme. Ogólnie rodzina Cullenów przypadła mi do gustu =].

I teraz przyszła kolej na Jacoba. W stosunku do niego mam mieszane uczucia. Lubię go i tak dalej, ale niektóre jego zachowanie mnie wkurzają. Zwłaszcza w Zaćmieniu. Jest okropny. I te ciosy poniżej pasa... Dobra, nic już nie mówię.

Ulubione sceny? Edward daje kurtkę i kask Belli, to po pierwsze. Drugie to wydarzenia przed i po zaręczynach. Baseball, to już trzecie. I w końcu to, jak Bella okazuje się, że jest w ciąży (można połączyć to z całym miesiącem miodowym). Dodałabym do tego jeszcze tą scenę, gdy Volturi sobie przynieśli przekąskę. I nie wiem dlaczego podobało mi się aż tak bardzo to, że wpędzili sobie grupę ludzi do pomieszczenia i wyssali z nich krew, ale to pomińmy. No i może rozmowa Jake'a z Edziem w namiocie. Pewnie dojdzie do tego jeszcze kilka scen z Breaking down, bo, jak już mówiłam, nie przeczytałam całego.

Nie lubiane sceny? Te wszystkie niby poświęcenia ze strony Belli. I te chwile, kiedy oznajmia, że komuś tam chodzi o nią samą. Wydaje się być wtedy w jakiś sposób ucieszona z tego powodu, kreuje się na rasową cierpiętniczkę. I te chwile, w których Jake mnie irytował, a było ich sporo.

Chwilowo tyle, ale jeszcze będę dopowiadać i odnosić się do reszty Wide grin

Co do aktora - nie, nie i jeszcze raz nie. To nie ten temat. O tym będziemy się wypowiadać w temacie co do filmu, jeśli takowy powstanie.^^
Powrót do góry
mała
PostWysłany: Pią 22:23, 19 Gru 2008 
Azkabańczyk

Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


....

Ostatnio zmieniony przez mała dnia Śro 19:34, 11 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fifuś
PostWysłany: Pią 22:33, 19 Gru 2008 
Gość





Latanie po drzewach fajna sprawa. Mi sie bardzo podoba ten fragment, co to jest Bella w pokoju, potem właśnie latają po drzewach i Edzio gra jej kołysankę.

Klik.

Takie sugestywne to "no bed?" xdd Ale miałyśy tu nie mówić o filmie, ugh.

Tak, rzucanie sie na Bellę było świetne. Ale i tak uwielbiam bejzbol xd
Powrót do góry
bajka
PostWysłany: Wto 16:31, 23 Gru 2008 
Junior Admin

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ulica sezamkowa


Wreszcie mogę coś napisać, je je je.
Skończyłam Zmierzch czytam teraz Księżyc w nowiu ale puki co nie dane jest mi skończyć. Ogólnie nigdy bym nie przypuszczała że będę czytać książkę zaliczaną do romansu. Pewnie nigdy bym tego nawet nie dotknęła gdyby nie ciekawość. Gdzie się nie wejdzie to stale a to o Edwardzie albo ogólnie o serii.
O bohaterach nie będę się rozpisywać bo nie mam jeszcze zbyt wiele do powiedzenia. Po pierwszej części nie mam zbytnio przybliżonych postaci z rodziny Cullenów. Więc chcąc nie chcąc puki co najbardziej lubię Edwarda, a co xD
W drugiej części nudziła mnie strasznie postawa Belli po odejściu Edwarda, ciągnie się to i ciągnie i to głupie "złamie zasady" nie wiem co będzie dalej bo jeszcze nie przeczytałam ale spodziewałam się jego szybszego powrotu (bo jest on oczywisty) A tak to nie wiem co jeszcze pisać, może później jeszcze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pinacolada
PostWysłany: Wto 22:44, 23 Gru 2008 
Administrator

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1476
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fleet Street


Skończyłam 'Zmierzch' i muszę zacząć część drugą.
Co do bohaterów:
Bella - irytuje mnie czasami to, że jest aż za bardzo łajzowata, może i pod tym względem trochę mnie przypomina, no ale bez przesady, czy ona nawet jak idzie to się musi potknąć?
Ed - na razie go lubię ale też mnie irytuje, podoba mi się bardzo jak warczy no i oczywiście jest w moich wyobrażeniach, zabójczo przystojny.
Całą rodzinę Wampirzątek kocham, oprócz Rosaline , kocham Alice i Jaspera. co do reszty postaci do nie przypadł mi do gustu Indian młody.
Wkurzyła mnie scena balu, sama nie wiem dlaczego.
Aha i ogólnie, możne się wyróżnię, ale lubiłam tropiciela i żałuje, ze zmarł.
A co do filmu(wiem, że nie powinnam tu pisać lecz muszę o tym wspomnieć):
Dlaczego w tej trójce złych Wampirów jest jeden murzyn? Przecież w książce nie ma o tym słowa a zresztą wampiry powinni być bladzi.
to narazie tyle, muszę przeczytać drugą część - bajka wyślij mi ebooka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fifuś
PostWysłany: Wto 23:05, 23 Gru 2008 
Gość





Bo film to film. Laurent jest tam czarny, no i nic nie zrobisz. Co do tropiciela, to potem fajnie się ciągnie wątek zemsty. Chociaż Bella wtedy staje się bardziej irytująca z tym całym 'jej chodzi o mnie'. xd Kwn nie jest zbyt ciekawy, zwłaszcza jesli postać Jacoba do gustu komuś nie przypadnie (co dzieje się w większości przypadków). Bardzo długo się rozkręca, i można powiedzieć, że to najnudniejsza z wszystkich Zmierzchowych. Ja w tej chwili kończę ostatnią, ale przerwę sobie zrobiłam w środku punktu kulminacyjnego. No i zanosi się na to, że Breaking down powędruje na pierwsze lub drugie miejsce na top liście. Ale bardziej na pierwsze. Akcja, ciągła akcja. To jest świetne. No i jeszcze Nessie jest taka słodka... *.*

Rosalie... Cóż, Rose, o ile w Zaćmieniu powróciła do moich łask, o tyle w Breaking down spadła na ostatnie miejsce klasyfikacji. Co do Jacoba, to cały czas miałam do niego mieszane uczucia. A stosunek do reszty się nie zmienił aż tak bardzo, jedynie Jasper został obdarowany większym uczuciem. No i Renesmee, która jest zniewalająca. *.*
Powrót do góry
bajka
PostWysłany: Pon 0:22, 29 Gru 2008 
Junior Admin

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ulica sezamkowa


Ła, czy was też bawi kiedy Jacob używa różnych określeń na Edwarda? Bo ja płakałam ze śmiechu kiedy zobaczyłam "A co EDZIO chce mnie zabić?" czy coś w tym stylu XD Pijawka bądź też krwiopijca też jest całkiem całkiem.
Dziwne jest to, że lubię ich jednakowo (tak mi się bynajmniej zdaje bo cały czas nie potrafię stwierdzić kogo lubię bardziej a uważam, że powinnam) ale kiedy Edward powie na Jacoba "kundel" to w ogóle mnie to nie bawi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fifuś
PostWysłany: Pon 0:37, 29 Gru 2008 
Gość





Ja mam podobnie z tymi określeniami. Ale co do lubienia to już różnie. Przez większość książki wygrywał Edward, ale.. w Breaking down jest ciąg narracji prowadzony przez Jake'a. I wtedy go lubiłam. A jak ponownie wrócił Belli, to go prawie znienawidziłam. Nie chce spojlerować, więc nie mówie dlaczego. No a ja nadal tkwie w punkcie kulminacyjnym, bo wpadła mi w rękę inna książka i teraz czytam cały czas ją. xd
Powrót do góry
pinacolada
PostWysłany: Pon 14:47, 29 Gru 2008 
Administrator

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1476
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fleet Street


Skończyłam właśnie 'Zaćmienie' , jestem zdruzgotana faktem , iż 'Przed świtem' nie jest jeszcze oryginalnie przetłumaczone.
niżej spojlery
Rozdział 'Ogień i Lód' mnie tak rozbawił (mimo tego, że był dość poważny), że spadłam z krzesła, te ich docinki, oh, ah świetne i te ich przekomarzania kogo Bella ba5dziej kocha, aż mi jej żal, przecież w pewnym sensie wydaje mi się , ze do końca na to nie zasługuje. Ostatni rozdział był fenomenalny, aż mi się łezka zakręciła w oku jak zobaczyłam ostatnie zdanie. Tylko szkoda, że Felix zabił tą nowo narodzoną , przecież ona miała szansę, myślałam, ze to się potoczy inaczej, Meyer naprowadziła nas na ten wątek a potem drastycznie go zakończyła. Jednakowoż podoba mi się na razie cała seria, choć trochę za bardzo romansowata, no ale w końcu to romans ;d
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bajka
PostWysłany: Sob 13:53, 03 Sty 2009 
Junior Admin

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ulica sezamkowa


Też już skończyłam. Zaczęłam czytać BD - świadomość tego że mam czekać do marca żeby dowiedzieć się czy Jacob wrócił, przeżył i tak dalej zrobiła swoje i po blisko tygodniu zaczęłam czytać wczoraj (nie spałam do piątej rano - sama się sobie dziwię). Jeszcze nie skończyłam, jestem po księdze drugiej ale coś czuje, że ta książka najmniej przypadnie mi to gustu. Nie będę tu pisać co będzie bo przecież jeszcze nie ma polskiej wersji i wiem jaka byłabym wściekła zobaczywszy spojler ot tak sobie w tekście (parę razy już to przeżywałam). Ale w każdym bądź razie bardzo podoba mi się podział na księgi Bella/Jacob chociaż jak dla mnie to cała książka może być z perspektywy Jacoba xD

albo jednak, pożalę się publicznie
spojler
Jak Meyer mogła wpoić Jacoba?! No jak? Tak nie powinno być. Jak skończyłam zaćmienie to brałam taką opcje pod uwagę ale wmawiałam sobie że przecież to nie możliwe, że na pewno tego nie zrobi bo to nie pasuje do Jacoba, i że to przecież rzadkie zjawisko a uległa jemu prawie połowa sfory.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pinacolada
PostWysłany: Sob 14:39, 03 Sty 2009 
Administrator

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1476
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fleet Street


A ja przeczytałam spojler bajki, bo już trafiam na podobny dawno temu. Jestem po Zaćmieniu i nie wiem czy zacząć BD, w końcu i tak bajce się wymsknie w rozmowie, cała treść książki -+' Jednak coś mnie zniechęca wizja dalszych części. Co potem? Wg mnie to jest książka o nastoletniej miłości, jakoś sobie nie wyobrażam ślubu, miesiąca miodowego i dzieci, bezsensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 4
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Forum www.azkaban.fora.pl Strona Główna  ~  Książki / Romanse

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach